Na etacie Top artykuły Zawodowo

3 krótkie gry komunikacyjne – uniwersalne na imprezę integracyjną, szkolenia, panieński

gry komunikacyjne na szkolenia i warsztaty na jakzorganizowac

Dziś nie będzie parentingowo ;). Pisali do mnie z pracy – „Ania kiedy wracasz z urlopu macierzyńskiego?”. Z jakiego urlopu? Nie wiem co za łebek nazwał macierzyński urlopem, opieka nad dwójką dzieci to dopiero jest harówka ;)! No, ale nie ukrywam, trochę zatęskniłam za pracą. Dziś przedstawiam trzy krótkie gry komunikacyjne przetestowane przeze mnie osobiście. Są super uniwersalne. Do wykorzystania podczas imprezy integracyjnej, jako „przecinki” podczas dłuższych szkoleń, warsztatów (bardziej pobudzą niż konferencyjna rurowata kawa), jako zabawa podczas panieńskiego – Kasia pamiętasz jaki był ubaw? A nawet możesz je wykorzystać podczas rodzinnego grilla czy pikniku. Tak, te zabawy są mega uniwersalne.

 

3 krótkie gry komunikacyjne

 

Podpis panny młodej – zabawa na panieński

 

– W prawo. Nie, nie w twoje lewo.

– Kasia, hahaha, Ty się nowym nazwiskiem podpisuj nie panieńskim!

 

  1. Wytypowana przez pannę młodą osoba trzyma sztywno marker. Zawiązujemy jej oczy
  2. Dwie inne panie trzymają twardą kartkę z tektury (np. spód od kartonu), im również zawiązujemy oczy
  3. Panna młoda dyryguje osobami trzymającymi karton – góra, dół, prawo, lewo, tak by powstał jej podpis (nowe nazwisko)

 

Podpis James’a Bond’a – zabawa na szkolenie, integracje

 

– W góre, jeszcze, jeszcze! James Bond swojego podpisu nie pozna

– Buahaha, może napiszmy po prostu 007?

 

  1. Dzielimy uczestników na mniejsze grupy (min 4 osoby, max 8 osób)
  2. Grupy typują postać od której chciałaby zdobyć autograf
  3. Każda grupa wybiera trzy osoby, które będą miały zawiązane oczy. Dwie z nich trzymają twardą tekturę (np. spód dużego kartonu), a trzecia osoba stojąca naprzeciwko nich trzyma nieruchomo marker
  4. Reszta grupy instruuje osoby trzymające karton jak mają nim manewrować by powstał podpis (góra, dół, lekko w prawo itp.)
  5. Przeciwna drużyna zgaduje kogo autograf jej przestawiono

Niezbędne elementy zabawy: sztywna tektura (np. dno od kartonu, pudła), piszący marker, opaski na oczy 3 szt dla jednej drużyny

 

Latający dywan

Zabawa stara jak świat, a uroku nie straciła. Kto w nią grał na warsztatach, szkoleniach?

 

– Wskakuj na barana, jakoś się pomieścimy

– Nie, nie, uważaj zaraz opuszczę strefę bezpieczeństwa

– Ok, to teraz wszyscy na sygnał „już” przekładamy!

– Nogi do góry!

 

  1. Uczestnicy zabawy (czym ich więcej tym większy fun) wskakują na koc piknikowy czyli nasz latający dywan.
  2. Zadanie polega na przewróceniu dywanu na drugą stronę (dnem do góry), nie opuszczając dywanu. Wszyscy cały czas muszą znajdować się na kocu piknikowym, to strefa bezpieczeństwa, nie wolno dotknąć ziemi, ani ręką, ani nogą, ani pupą, ani inną częścią ciała.
  3. Jak przewrócić dywan, nie opuszczając go? ;)

Niezbędne elementy zabawy: koc, dywanik lub ręcznik plażowy

 

Labirynt

 

– Krok w prawo, tzn w moje prawo, twoje lewo

– Uwaga, Kuba leży pod Twoimi nogami! Podnieś nogę i zrób duży wykrok do przodu

– Auuuua

– Fuuuuuj a co to? Ja tam ręki nie włożę!

 

  1. Grupa pierwsza wypuszcza swojego „agenta” by zdobył tajne dokumenty / skarb drugiej drużyny. Jako cel może posłużyć teczka konferencyjna, kalkulator, długopis czy ketchup na grilla
  2. Panują egipskie ciemności (zasłonięte oczy agenta), dlatego grupa doradców instruuje agenta jak dotrzeć do celu.
  3. Druga drużyna tworzy przeszkody z dostępnych sprzętów, materiałów bądź własnych ciał, a to stoją w szeregu i budują ścianę, kładą się pod nogi, trzymają za ręce, czy ukrywają tajne dokumenty pod kurtką by utrudnić dostęp agentowi. Możliwości jest tyle ile pomysłów w głowie drużyny. Żywe przeszkody nie powinny się ruszać, by nie doszło do wypadku, a martwe przedmioty nie powinny stanowić zagrożenia dla uczestników gry
  4. Gdy agent zdobędzie skarb, musi go jeszcze dostarczyć do bazy
  5. Przychodzi czas na rewanż. Drużyny zamieniają się rolami.
  6. Wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza dostarczyła do bazy skradzioną rzecz przeciwnej drużyny.

Niezbędne elementy zabawy: opaski na oczy

Naprawdę należy dbać o bezpieczeństwo, pomysłowość uczestników tej zabawy czasem jest zatrważająca. Przeraziła mnie piramida z krzeseł, za to rozbawiła do łez puszka piwa (łup) zanurzona w misce z błotem.

 

Polecam też dłuższą grę – Bob Budowniczy, która pokazuje jak ważna w firmie jest komunikacja -> czytaj Jak zorganizować grę komunikacyjną BUDOWNICZY.


Macie też sprawdzone gry komunikacyjne na szkolenia / imprezy integracyjne? Podzielcie się :)

Zagłosuj, jeśli się podobało! :)

You Might Also Like

Brak komentarzy

Napisz komentarz